środa, 19 marca 2014

Wiosna... ach gdzie ty???



Zatęskniłam za wiosną.... w ogródku zakwitły krokusy, słoneczko coraz cieplejsze, ale ciągle tej prawdziwej wiosny nie ma...
a my... jak zwykle na przekór temu wszystkiemu... sami zrobiliśmy sobie wiosnę!!!!
mamy kwiatki na gałązce, kolorowe, pachnące:) i przyleciały do nas ptaszki... gatunek nie znany, nie latają, ale mają dzwoneczki...
tym razem zainspirował mnie ten blog :)








czwartek, 6 marca 2014

szdełkowe stwory - pomysły z resztek włóczki

trochę nas tu nie było... ale postaramy się to szybko nadrobić:)
dziś kolejny pomysł na resztki włóczek... stwora wydziergałam już jakiś czas temu... mały mieści się w łapkach, grzechocze (tu wykazałam się niezwykłą  jak na siebie pomysłowością i wymyśliłam grzechotkę z plastiku z "kinder niespodzianki" i nasionek groszku i wcisnęłam do jednego segmentu stwora). W sam raz przydaje się  przy ząbkowaniu:)
Miki, jako znawca stworów nazwał ją ( bo stwierdził ze stwór jest dziewczynką) HENIA:)
przedstawiam zatem gąsienicę Henię









o innych stworach będzie następnym razem bo mamy ich już całe stado:):)

niedziela, 2 lutego 2014

nocna furia...

znacie szczerbatka????
uwielbiam oglądać filmy animowane (ot taka moja słabość), a ten o Szczerbatku i Czkawce... dla mnie super!!!!


oglądałam go jakiś czas temu z Mikim, siedział cały czas i bez gadania oglądał do samego końca:)
ostatnio koleżanka wspomniała, że jej synek strasznie polubił małego smoka i że chciałaby żebym takowego zrobiła na szydełku.... czemu nie, lubię wyzwania, choć ciężko robić szydełkowe maskotki bez schematów.
Po tygodniu prób, ciągłego prucia i poprawiania powstał prototyp Szczerbatka...








Miki stwierdził, że może być... i że Szczerbatek zostaje u nas, zabieram się więc za robienie drugiego:):):)

środa, 8 stycznia 2014

Frilly

zawsze się zastanawiałam jak się robi takie falbaniaste sukieneczki i spódniczki

(zdjęcia z sieci)


śliczne są i wydawało mi się ze strasznie pracochłonne właśnie przez te falbanki... na szczęście tylko mi się wydawało:)
odkryłam włóczkę FRILLY i od razu zakupiłam, z myślą o kreacjach dla Zuli. Frilly to "gotowa" falbanka którą trzeba tylko doczepić do szydełkowego korpusu sukienki czy spódniczki. można też wyczarować cudowne szale (tego jeszcze nie próbowałam). 

pierwsza powstała spódniczka, Zula była jeszcze wtedy malutka wiec spódniczka ma tylko dwie falbanki, żeby jej nie przeszkadzały




ale zrobiłam ją tak że bez przeszkód można ją przedłużyć:) Zostawiłam na końcu rząd słupków, jeśli będzie trzeba dorobię jeszcze kilka rzędów i doszyję falbanki


spódniczkę robi się bardzo prosto, wystarczy zrobić pas ze słupków lub półsłupków, oczywiście na odpowiednią długość i szerokość a potem doszydełkować falbankę TUTAJ jest fantastyczna instrukcja jak to zrobić



i gotowe:)





 Potem wyszperałam w sieci fotkę sukienuni, oj zakochałam się :) wiadomo,dziewczynki (a raczej mamy dziewczynek) lubią sukieneczki, ale przy raczkowaniu falbanki strasznie przeszkadzają, dlatego postanowiłam zrobić sukieneczkę, która nie będzie przeszkadzać Zosi w raczkowaniu a będzie falbaniasta:)




tym razem korpus do sukienki zrobiłam takimi "oczami " żeby sukienka nie była ciężka, lekko ją rozszerzyłam, żeby się nie opinała na pieluszce:) i doszyłam falbanki


 oczywiście sukienunię też w razie potrzeby będzie można przedłużyć:)






niedziela, 5 stycznia 2014

Grubaśne kominy

Pierwszy komin wydziergałam jesienią,o taki ciepły, milutki... ale na tym jednym nie poprzestałam:) Zostało mi trochę włóczek, pomyślałam, poszperałam i wydziergałam:) grubaśny, cieplutki i milutki, tym razem zakładany na szyję tylko raz, świetny do kurtki z kapturem:)w sam raz na zimowe chłody.... tylko coś tych chłodów nie ma:):) no ale jakby jednak zima miała do nas zawitać, to wydziergałam jeszcze czapkę- beret








kominy spodobały się nie tylko mi, powstało wiec jeszcze 6, niestety zrobiłam zdjęcie tylko dwóm białym, niebieski i czarno- czerwony i kremowy szybciutko powędrowały do swoich nowych właścicieli :)


piątek, 27 grudnia 2013

W Świątecznym nastroju...




Uwielbiam Święta... i wszystko co się z nimi wiąże:) uwielbiam choinkę, dlatego nasza już kilka dni przed świętami była przystrojona i cieszyła nasze oczy:):) w  tym roku na naszej choince zagościły aniołki i dzwoneczki:):) oczywiście szydełkowe




 inspiracje aniołkowe pochodzą oczywiście z sieci a TU znajdziecie kopalnię świątecznych cudności:)

do tego powstały jeszcze cudowne wstążeczkowe  bombki:) taka mała odskocznia od szydełka